Co to są aktywa . Co kupować, aby się bogacić?

 

Nie ma co ukrywać, że wiele osób marzy o tym, żeby być bogatym albo przynajmiej o tym, aby nie martwić się o pieniądze. Te znacznie ułatwiają życie i sprawiają, że możemy spełnić własne marzenia, jak również osób, które kochamy. Tak, te materialne. Są bowiem wartości, których nie da się kupić np. miłość, przyjaźń. I bardzo się cieszę z takiego stanu rzeczy! 🙂 Ale pozwólcie, że dziś nie o tym, bo te aspekty nie są tematem dzisiejszego wpisu. W moim mniemaniu, w kwestiach materialnych, niekiedy warto podjąć ryzyko i zacząć inwestować. Warto posiadać aktywa, jednakże czym tak naprawdę one są? W co warto inwestować, żeby rzeczywiście mieć realną szansę na wzbogacenie się i nie stracić naszych jedynych oszczędności? W tym wpisie podam przykłady 4 aktyw. 

 

Co to są aktywa?

 

Aktywa to- według klasycznych definicji-  kontrolowane poprzez jednostkę gospodarczą zasoby majątkowe o prawdziwie określonej wartości, powstałe w efekcie przeszłych wydarzeń, jakie stworzą w przyszłości wpływ do jednostki gospodarczej korzyści finansowych. Środki finansowe, w tym aktywa, kwalifikuje się wedle możliwości spieniężenia ich w gotówkę. Zgodnie z oceną stopnia płynności możemy wyróżnić w bilansie aktywa trwałe, które trudno zamienić w gotówkę w niedługim czasie oraz bardziej płynne aktywa obrotowe.  Brzmi delikatnie mowiąc, niezachęcająco, prawda ? 🙂

Według innej teorii:

Aktywa to coś, co wkłada Ci  Drogi Czytelniku pieniądze do kieszeni. Pasywa natomiast to wszystko to, co wyjmuje Ci pieniądze z kieszeni (definicje według Roberta Kiyosakiego).

I tu pojawia się pierwsza rozterka? Jak to? To mój samochód czy moje wymarzone mieszkanie czy dom kupione (-y) za oszczędności mojego życia wyciąga mi pieniądze z kieszeni !?!  Patrząc, zerojedynkowo, TAK ! Nie generuje bowiem dodatniego przepływu pieniądza, tylko ujemny bo miesiąc w miesiąc wymaga pewnych nakładów finansowych np. opłacenie czynszu, opłacenie rachunków, a raz na jakiś czas- przygotowanie opału na zimę, nieprzewidziane usterki czy zaplanowane wcześniej remonty. O tym i wielu innych kwestiach związanych z teorią na temat aktyw/pasyw czy w ogóle o pieniądzach i edukacji finansowej przeczytacie w książce R. Kiyosakiego pt. “Bogaty ojciec, biedny ojciec. ”

Co więc kupić, żeby się bogacić? Mieszkanie ?

 

Pewne typy inwestycji proponują tak zwany dochód pasywny. Można na przykład zakupić mieszkanie, aby zapewniało regularny dochód w formie wynajmu tejże nieruchomości. Co nas czeka? Załatwienie początkowych formalności z wynajmem (ogłoszenia, spotkania, podpisanie umowy, zgłoszenie wynajmu do Urzędu Skarbowego itp.), poźniej doglądanie mieszkania, ew. remonty i comiesięczny przychód z najmu. Ta inwestycja dostępna jest jednak nie dla każdego. Trzeba posiadać spory kapitał na zakup takiego aktywa. Ewentualnym problemem może być fakt, że lokatorzy bywają różni i często słyszy się o zniszczonych czy wręcz zdewastowanych mieszkaniach. Dodatkowo, nasze prawo zupełnie nie ułatwia pozbycia się takich niepożądanych gości, chociażby, gdy nie płacą czynszu, Uwaga, wymaga to znalezienia dla nich lokalu tymczasowego… Moim okiem, bardzo ciekawa i dość popularna opcja lokowania kapitału i przynosząca dość fajne pieniądze.

 

Waluty

 

Dość modne w ostatnich latach była też inwestycja w waluty. Ta wymaga znajomości zasad ekonomii  oraz właściwej oceny i interpretacji danych makroekonomicznych. Trzeba umieć czytać zależności między stopami procentowymi, inflacją, wzrostem PKB, a także notowania indeksów giełdowych czy korelacji między walutami. Dość trudna rzecz dla początkujących, ale nie odstraszająca. Jak wszystkiego w życiu, tego też można się nauczyć 🙂

Kryptowaluty

 

Inwestycyjnym przebojem poprzednich miesięcy były kryptowaluty. Były tanie i to one dawały szansę chociażby stukrotnego powiększenia majątku w przeciągu roku. Do tej pory była to inwestycja dość ryzykowna. Za kryptowalutami nie stały bowiem rządy, które mogłyby prowadzić jakąś strategię utrwalającą ich kurs. Nie były też powszechnie stosowane jako aparat płatniczy, w związku z czym nie ulegały mechanizmom kontroli oraz regulacji, charakterystycznym dla tradycyjnej formy pieniądza. Czyżby szykował się tutaj jakiś przełom?

 

Szkolenia

 

Kupować szkolenia ?! Jak to ? Po co ? Moim zdaniem po to, by być zawsze we właściwym miejscu i we właściwym czasie 🙂 Mieć przewagę na rynku pracy, być rozchwytywanym specjalistą, nie tylko w jednym, wyuczonym fachu, ale posiadać też kilka innych. Ja z zawodu jestem farmaceutą, ale zacząłem rozwijać inne sfery i umiejętności (finanse, komunikacja, prezentowanie, sprzedaż, blogowanie, marketing internetowy). Po pierwsze, to pozwala mi być lepszym farmaceutą – pomaga w tym przede wszystkim nabyta umiejętność lepszej komunikacji interpersonalnej. Po drugie, mam kilka alternatyw na swoją przyszłość w sytuacji gdyby… coś poszło nie tak, gdyby na przykład stan mojego zdrowia nie pozwalał na fizyczną pracę po 8 czy 12 godzin dziennie w aptece. Po trzecie, jestem lepszym mężem i lepszym ojcem, bo mam większą świadomość otoczenia, w którym żyję i zmian jakie w nim następują. Co za tym idzie, jestem w stanie zapewnić bardziej bezpieczny dom mojej rodzinie.

Jak jest u Ciebie, Czytelniku z tymi aktywami? Brałeś je pod uwagę w swoich decyzjach finansowych?  W komentarzach pod artykułem możesz podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami lub swoimi ulubionymi inwestycjami, zapraszam 🙂

Piotr Batóg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *