Drogi wolności do dochodu pasywnego

Drogi wolności

Dochód pasywny jest marzeniem praktycznie każdego. Wolność finansowa to nie tylko sposób na więcej wolnego czasu i mniej stresu. To także poczucie bezpieczeństwa i spędzanie życia wedle swoich reguł. Niestety, wszelkie obietnice wielkiego zarobku w kilka tygodni lub nawet miesięcy, możemy włożyć między bajki obok diet, które mówią, że możesz jeść co chcesz, a i tak schudniesz! Czy to oznacza, że wszystkie historie ludzi, którzy cieszą się życiem pod palmami, kiedy kupka pieniędzy na ich koncie spokojnie rośnie, są nieprawdziwe? Oczywiście, że nie.  Takie są drogi wolności. Jedni uwierzą i zaczną bardzo mocno pracować, inni w ogóle nie zaczną albo poddadzą się krótko po starcie. Krótko mowiąc, dla zaangażowanych przewidziana jest wielka nagroda, jaką jest prawdziwa wolność. Ale powoli… Punkt po punkcie może to wyglądać tak… 

 

Czy trzeba zaczynać z dużym kapitałem?

 

Droga do dochodu pasywnego nie musi wiązać się z dużym kapitałem początkowym. Zwykle im więcej wkładamy, tym więcej zyskujemy. Ale zacząć możemy nawet od złotówki! Na początku warto jednak uporać się ze wszelkimi zobowiązaniami, które będą zajmować nam głowę i przeszkadzać w spokojnym inwestowaniu. Konieczne jest zbudowanie też odpowiedniej poduszki finansowej, która będzie stanowiła nasze zabezpieczenie, na wypadek gdyby  nasze inwestycje nie szły po naszej myśli. Warto także prowadzić domowy budżet np. w postaci prostych notatek w arkuszu Excel, by poznać strukturę i wielkość swoich przychodów oraz kosztów. Ta wiedza z kolei pozwoli  ustalić nam konkretną kwotę, jaką później możemy przeznaczać na inwestycje w skali miesiąca.

 

Jak zacząć?

 

Wspomnianą złotówkę, należy potraktować oczywiście przysłowiowo. Pomimo tego, że nawet taką kwotę da się zainwestować z zyskiem, to żeby otrzymywać z niej satysfakcjonujący dochód, musielibyśmy czekać, czekać i jeszcze raz czekać. Natomiast kilkaset złotych, to naprawdę dobry start. Najprostszym i najpewniejszym sposobem pomnażania kapitału, który może być pasywnym dochodem, są konta oszczędnościowe i lokaty. Choć te produkty dają dobre efekty dopiero po zainwestowaniu w nie bardzo dużych kwot, to jest to początek przygody i solidna podstawa przyszłych inwestycji dla tych, którzy tego nigdy wcześniej nie robili. W bankowości elektronicznej naszego banku, znajdziemy również fundusze inwestycyjne, o różnej skali ryzyka. Im większe ryzyko, tym większy zarobek, ale i większa szansa utraty części kapitału początkowego. Przy niedużych wpłatach będziemy musieli wykazać się cierpliwością, ale pamiętajmy, że konsekwentnie prowadzone oszczędności mają charakter kuli śniegowej, która zwiększa się sukcesywnie, dając coraz lepsze efekty. Małe sumy pieniędzy można również inwestować w startupy i nowe firmy ogłaszające się na kampaniach crowdfundingowych. Jeśli oszczędzone pieniądze sięgną kwoty kilku tysięcy złotych, warto zgłosić się do doradcy finansowego, który zaproponuje wachlarz spersonalizowanych inwestycji. To rozwiązanie może przynieść nawet 10% zysku w skali roku, z małym ryzykiem utraty kapitału.

 

Jak wybrać najlepszą inwestycję, która zapewni nam wolność finansową?

 

Przede wszystkim, nie wybierać. Warren Buffet bardzo często podkreśla, że kluczem do sukcesu jest dywersyfikacja aktywów. Co to oznacza? Posiadając nawet bardzo duży kapitał, należy podzielić środki na różne inwestycje. Taka strategia, przy ciągle zmieniającym się rynku, pozwoli nie stracić całego kapitału w przypadku fiaska. Amerykański multimilioner dodaje również, że 10% jego inwestycji, przynosi 90% firmowych zysków. Nigdy nie wiadomo jednak, kiedy sytuacja się zmieni, dlatego aktywa ciągle dzieli na części, które inwestuje w różny sposób. Kiedy udało nam się zgromadzić poduszkę finansową i kilkaset tysięcy złotych, możliwości są wręcz nieograniczone. Oczywistym pomysłem wydają się nieruchomości i ostatnio modny wynajem krótkoterminowy, na jedną lub kilka nocy. W Polsce pojawiły się firmy, które za 20-30% zysku, kompleksowo zajmują się prowadzeniem takich usług w naszym lokalu. Nie trzeba martwić się o pozyskiwanie klientów, sprzątanie czy odbiór kluczy. Mniej oczywiste rozwiązania, takie jak myjnie bezdotykowe, założenie korporacji taksówkarskiej, wypożyczalnia samochodów czy nowatorska aplikacja na urządzenia mobilne to obecnie modne i również bardzo rentowne biznesy. Nie należy zapominać o e-commerce czy o network marketingu, o którym wspomniany wcześniej Warren Buffet powiedział, że była to jedna z najlepszych inwestycji, jaką kiedykolwiek w życiu zrobił.

 

Czy to się uda?

 

Oczywiście! Trzeba tylko pamiętać, że droga do wolności finansowej to nie spacer po parku. Oprócz dobrych butów, (które pokonają każdą nawierzchnię, dodatkowo zawsze można je po prostu zdjąć) należy uzbroić się w cierpliwość, konsekwencję, spokój i zdrowy rozsądek, a przede wszystkim zacząć, nawet od tej przysłowiowej złotówki. 🙂

Piotr Batóg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *