Jak zaplanować budżet na cały przyszły rok?

Budżet domowy nie jest z gumy.  Budżet każdego z nas ma wpływy; ma też pewne wydatki, których nie sposób uniknąć. Jak zapanować nad budżetem? W jaki sposób ułożyć plan finansowy, który pozwoli przeżyć cały rok bez potrzeby obawiania się o swoje fundusze? To nie takie proste, ale i nietrudne. Wystarczy tylko skorzystać z poniższych rad 😉 .

Budżet domowy – jak nad nim zapanować?

Planowanie budżetu wymaga od nas przeanalizowania zdarzeń z przeszłości i przyjrzeniu się nieco przyszłości. Analiza przeszłości po to, by przyjrzeć się naszym finansom- ile mamy wpływów, czy są stabilne, równe miesiąc w miesiąc czy nie; jakie mamy koszty życia, głównie te stałe oraz czy odkładamy coś na nieprzewidziane sytuacje. Krótkie spojrzenie w przyszłość jest z kolei po to, żeby ocenić czy za rogiem nie czają się konieczne wydatki, może naprawy, np. zepsutego sprzętu agd bez którego daleko “nie zajedziemy”.

1. Bilans wydatków i wpływów ułatwia panowanie nad finansami

Każdy z nas powinien zacząć zbierać paragony i notować wszystkie wpływy i wydatki. Regularne zapisywanie każdego transferu pieniężnego pozwoli łatwiej rozplanować budżet, gdyż będziemy widzieć, na co wydajemy nasze pieniądze. Wiele osób nie notuje drobnych wydatków, bo 5 złotych na kawę w automacie, to nie jest przecież jakoś dużo, czyż nie? Jednorazowo istotnie nie jest to duży wydatek, ale w przeciągu tygodnia robi się z tego już co najmniej 25 złotych. Przed rozpoczęciem nowego roku warto rozpisać sobie budżet, uwzględniając w nim nie tylko stałe, ale i okresowe wydatki. Do tego koniecznie trzeba też uwzględnić fundusze na nieprzewidziane zdarzenia. Jeśli ich nie wykorzystamy, tym lepiej, właśnie zaoszczędziliśmy pieniądze.

2. Bufor bezpieczeństwa jest niezbędny

Ludzie bardzo często żyją od pierwszego do pierwszego, nie mając praktycznie żadnych oszczędności. Niektórzy są do tego zmuszeni, ale duża część osób może podejść do wszystkich wydatków nieco bardziej rozsądnie i zacząć oszczędzać nawet niewielkie kwoty każdego miesiąca. Zwykłe 50 złotych miesięcznie, czyli dwie pizze lub trzy kawy na mieście, po roku oszczędzania zagwarantuje nam 600 złotych. Nie jest to dużo, ale czy nie lepiej będzie nam się żyło, wiedząc, że mamy pewną finansową poduszkę, dzięki której łatwiej będzie nam przetrzymać tzw. czarną godzinę? Choroba, awaria samochodu, czy nagła strata pracy to coś, co może zdarzyć się każdemu. Notabene, nie lubię tego określenia “czarna godzina”, gdyż przywoływanie negatywnych rzeczy zostaje w naszej podświadomości i nie buduje naszych sukcesów. Deklaracje i pozytywne afirmacje są ważne ( jeśli wiesz o co mi chodzi; więcej na ten temat przeczytasz w książkach z psychologii, psychologii ludzkiego umysłu np. “Potęga podświadomości” Josepha Murphy’ego ).  Ci lepiej zarabiający, powinni odkładać znacznie więcej…

3. Kalendarz to przyjaciel w planowaniu wydatków

Każde planowanie wydatków powinno odbywać się z kalendarzem w ręku. W ten sposób określimy, kiedy musimy wydać dodatkowe 100 złotych na prezenty dla bliskich –>a raczej z góry wiemy kiedy ktoś z naszych bliskich ma urodziny czy kiedy nadchodzą Święta 🙂 . Warto też pamiętać , czyli zapisać ( pamięć bywa ulotna) kiedy kończy się nam abonament na telefon czy TV, kiedy przyjdzie nam zapłacić OC / AC auta itp. Dużo łatwiej wtedy zaplanować budżet na cały rok.

4. Planowanie inwestycji

Wszędzie słychać głosy, że pieniądze należy inwestować, gdyż inaczej tracą na wartości. Zgoda, ale nie wolno robić tego za wszelką cenę. Najpierw należy zgromadzić oszczędności i dopiero wtedy możemy zacząć obracać gotówką, która nie przyda nam się w danym momencie. Tak jest choćby z dużą inwestycją typu zakup nowego samochodu czy mieszkania. Bez oszczędności – wkładu własnego do kredytu czy konkretnej sumy pieniędzy = oszczędności, która pozwoli sfinansować całą inwestycję będzie bowiem bardzo cięzko…

 

oszczedzajzarabiajzyskujdarmowynewsletterofinansach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *